„Franki” wracają. Kurs euro mocno w górę. Dolar po 4 zł

„Franki” wracają. Kurs euro mocno w górę. Dolar po 4 zł

Polski złoty nie może się pozbierać po piątkowym laniu. Kurs euro poszedł mocno w górę po tym, jak na rynek trafiły doniesienia o zbliżającym się werdykcie TSUE w sprawie tzw. kredytów frankowych.

W poniedziałek rano kurs euro szybko piął się w górę, rosnąc o 2,5 grosza i zbliżając się do 3,39 zł. To kontynuacja piątkowego ruchu, gdy kurs EUR/PLN wzrósł o przeszło trzy grosze. W rezultacie polska waluta jest najsłabsza od trzech tygodni.- Wcześniej w tym roku w notowaniach złotego nie było wg nas widać niepewności związanej z treścią wyroku i teraz – kiedy perspektywa ogłoszenia decyzji TSUE jest bliska – złoty może pozostać pod presją i EUR/PLN może dalej rosnąć w kolejnych dniach. Pierwszym celem jest 4,40 – napisali ekonomiści banku Santander.

Najnowszej fali słabości złotego trudno nie wiązać z informacjami o nadchodzącym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Według nieoficjalnych doniesień werdykt TSUE zapadnie 3 października. W skrajnym przypadku jego konsekwencją może być konieczność dokapitalizowania dwóch lub trzech dużych banków działających w Polsce.

Osłabienie złotego w relacji do europrzekłada się na notowania pozostałych głównych walut. W poniedziałkowy poranekfrank szwajcarski był wyceniany na 4,0286 zł, a więc o blisko cztery grosze więcej niżprzed weekendem.

Za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić już ponad 4,00 zł, czyli o blisko cztery grosze drożej niż w piątek wieczorem. Funt szterling zyskiwał 3 grosze, osiągając cenę 4,96 zł. W piątek brytyjska waluta kosztowała w porywach 4,97 zł i była najdroższa od maja.

Source link

Close Menu