Connect with us
img

Super News

Czego obawia się polska gospodarka? Wyroku TSUE w sprawie kredytów frankowych

Decyzja TSUE w sprawie kredytów frankowych oraz wojny gospodarcze to problemy Polski

WIADOMOŚCI FINANSOWE

Czego obawia się polska gospodarka? Wyroku TSUE w sprawie kredytów frankowych

[ad_1]

Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, wskazuje na dwa największe zagrożenia dla Polski. Na krajowym podwórku to decyzja Trybunału Konstytucyjnego UE w sprawie kredytów frankowych. W skali globalnej — wojny gospodarcze.

Wyrok TSUE to może być czarny łabędź

— Największe zagrożenie i takie, które może wywołać prawdziwy kryzys gospodarczy, to wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie kredytów frankowych — odpowiada prezes PFR Paweł Borys zapytany o wewnętrzne ryzyka w Polsce.

Według szefa PFR decyzja TSUE może wywołać wiele negatywnych konsekwencji w sektorze bankowym. Przypomina, że „już same tylko spekulacje doprowadziły do utraty przez jeden z banków jednej trzeciej giełdowej kapitalizacji”. 

Trybunał Sprawiedliwości UE ma wypowiedzieć się odnośnie kredytów frankowych. W kwietniu 2018 roku sędzia Kamil Gołaszewski z Sądu Okręgowego w Warszawie zdecydował się na zadanie konkretnych pytań. Opinię Rzecznika Generalnego TSUE Giovanniego Pitruzella otrzymał 14 maja. Na decyzję Trybunału ciągle czekamy – pierwotnie miała być wydana w lipcu 2019 roku. Zwykle decyzje TSUE są zbieżne z opinią rzecznika.

Więcej na ten temat pisaliśmy w ubiegłotygodniowym artykule „Mocne spadki frankowych banków”. W ostatnim półroczu widoczny jest znaczący spadek. Od 3 lipca do 3 września indeks spadł o 13,21%.

WIG BANKI - spadek w ostatnim półroczu

— Nagle może się okazać, że duża część sektora bankowego będzie musiała
mocno przykręcić kurek z kredytami ze względów kapitałowych. Tym kanałem
możemy sobie sprowadzić poważne problemy w gospodarce — mówi Paweł Borys.

Według prezesa PFR tok rozumowania rzecznika TSUE jest nielogiczny i niesprawiedliwy pod względem ekonomicznym. Zwraca uwagę na to, jak kredyt, który został udzielony w złotówkach, może mieć oprocenotwanie przeznaczone dla franka szwajcarskiego. – Nie wiem, jak takim ryzykiem w sektorze bankowym
zarządzać. To mógłby być czarny łabędź! – dodał Paweł Borys.

— (…) od lat banki posiadające kredyty frankowe w większości zbudowały solidne bufory kapitałowe — odpowiada Paweł Borys na pytanie redaktora „Gazety Prawnej” o instrumenty przygotowane przez państwo w celu wsparcia banków. 

Z małych chmur duży deszcz

Według Pawła Borysa Polska posiada „naturalny amortyzator” chroniący przed kryzysem, którym jest niskie bezrobocie. Szef PFR przypomina, że na rynku pracy jest wiele wakatów, które w przypadku kryzysu będą niwelowane.

— Kolejny element, który pozwala patrzeć ze spokojem w przyszłość, to inwestycje. W 2019 r. mamy maksimum, jeśli chodzi o inwestycje publiczne i ich wpływ na PKB. W przyszłym roku będą one do kontrybuowały negatywnie do wzrostu, ale pozytywny wzrost widać w sektorze prywatnym — dodaje oraz zwraca uwagę, że polska gospodarka nie zmienia się zgodnie z koniunkturą niemiecką. W Niemczech obserwowane jest obecnie spowolnienie gospodarcze, prognozy dla Polski wskazują natomiast wzrost PKB. 

Warto przypomnieć, że w II kwartale dynamika wzrostu gospodarczego obniżyła się z 4,7% do 4,5% w stosunku do I kwartału. Realnie produkt krajowy brutto Polski był o 4,5% wyższy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. To najniższa dynamika polskiego PKB od dwóch lat. Wyniki nie są zaskakujace dla ekonomistów i nie zmieniają ich oczekiwań co do wzrostu gospodarczego Polski w 2019 roku. 

„Ambitny budżet”

— Budżet jest ambitny — przyznaje w wywiadzie udzielonym dla „Gazety Prawnej” Paweł Borys — Rząd realizując m.in. regułę wydatkową przedstawił zrównoważony plan na 2020 r. (…) Część dochodów to jednorazowe działania. Jeśli jednak je wyłączymy i popatrzymy na deficyt strukturalny, który oblicza się właśnie m.in. bez wpływu zdarzeń o charakterze jednorazowym i cyklicznym, to widać, że mamy jednoznaczny trend konsolidacji fiskalnej i to przy nowych wydatkach socjalnych rzędu 60 mld zł.

Według szefa PFR zyskują osoby o niższych dochodach, które mają większą skłonność do konsumpcji. — (…) Obniżka PIT-u dla młodych, obniżka stawki tego podatku do 17 proc. czy rozszerzenie programu 500+ będą miały większy wpływ na konsumpcję niż np. podwyższenie wszystkim kwoty wolnej. Jeśli chodzi zaś o inwestycje centralne, to w budżecie nie ma dwóch podstawowych komponentów, czyli wydatków PLK i GDDKiA na infrastrukturę kolejową i drogową. Oba programy mogą cały czas podtrzymywać inwestycje publiczne w przyszłym roku. Dlatego nie widzę, aby budżet państwa niósł jakieś ryzyka dla wzrostu — powiedział Paweł Borys.

DF

Źródło:



[ad_2]

Source link

Continue Reading
You may also like...

More in WIADOMOŚCI FINANSOWE

To Top
error: Content is protected !!