Santander: komunikacja NBP w kwestiach kursu złotego jest niespójna

Santander: komunikacja NBP w kwestiach kursu złotego jest niespójna

2020-07-31 17:06publikacja2020-07-31 17:06Podziel sięfot. Andrzej Bogacz / FORUMKomunikacja NBP dotycząca kwestii kursu PLN jest niespójna, choć trudno uważać, iż odniesienia do złotego w oficjalnych dokumentach RPP i jej wypowiedziach jej członków są bezcelowe – ocenili w piątkowym raporcie ekonomiści Banku Santander.
„Bądźmy szczerzy: uważamy, że komunikacja RPP w tym temacie (kursu PLN – PAP) jest niespójna. Wydaje nam się, że to zdanie (dotyczące kursu – PAP) zostało powtórzone już zbyt wiele razy, zarówno przez członków RPP, jak i w jej oficjalnych dokumentach, żeby uważać, iż było bezcelowe, a jedynie informacyjne. Ponadto, artykuł Glapińskiego pojawił się krótko po tym, gdy EUR/PLN otarł się o 4,40, poziom, przy którym zdanie o kursie pojawiło się pierwszy raz w komentarzu Rafała Sury. Albo jest to zwykły zbieg okoliczności, albo jednak jest to poziom, którego RPP nie chce przekroczyć” – napisano.
RPP w komunikatach po czerwcowym i lipcowym posiedzeniu wskazała, iż „tempo ożywienia gospodarczego może być także ograniczane przez brak wyraźnego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP”.
Część obserwatorów odebrała sformułowanie jako reakcję RPP na relatywnie małą skalę osłabienia złotego w odpowiedzi na poluzowanie polityki monetarnej przez NBP.
Ponadto w opisie dyskusji z posiedzenia RPP w czerwcu napisano, że „polityka pieniężna NBP powinna ograniczać ryzyko aprecjacji złotego wobec głównych walut, która w sposób procykliczny wzmacniałaby negatywny wpływ silnego spadku popytu zagranicznego na dochody eksporterów, a przez to oddziaływałaby negatywnie na aktywność i zatrudnienie w polskiej gospodarce”.
W minutes z czerwca wskazano także, że wobec oczekiwanej niskiej aktywności oraz dynamiki cen za granicą, aprecjacja złotego zwiększałaby ryzyko deflacji, co przy wyższym niż przed pandemią poziomie bezrobocia byłoby niekorzystne dla stabilności makroekonomicznej.
Członek RPP Jerzy Żyżyński powiedział w tym tygodniu PAP Biznes, że bezpośrednie odniesienie się przez RPP do kursu walutowego nie było formą interwencji walutowej.
„My jedynie odnotowaliśmy fakt, że kanał kursowy nie zadziałał tak, jak można by tego było oczekiwać. Nie mieliśmy na celu wywołania wrażenia, że wolelibyśmy widzieć słabszego złotego” – powiedział.
Prezes NBP Adam Glapiński napisał w piątkowym artykule dla DGP, że czynnikiem który mógłby stanowić dodatkowe wsparcie dla gospodarki i ograniczyć ryzyko deflacji, byłoby silniejsze dostosowanie kursu złotego w reakcji na globalny wstrząs wywołany pandemią oraz poluzowanie polityki pieniężnej NBP.
„Można oceniać, że w obecnych uwarunkowaniach słabszy kurs walutowy mógłby przyczynić się do nieco szybszego tempa ożywienia gospodarczego” – dodał prezes NBP.
tus/ asa/Źródło:PAP Biznes


Source link

Close Menu