WIADOMOŚCI FINANSOWE
Obajtek: PKN Orlen nie planuje w tym roku kolejnych emisji na rynku euroobligacji
fot. Bartosz Frydrych / / FORUMPopyt na wyemitowane kilka dni temu zielone euroobligacje PKN Orlen zdecydowanie przekroczył oczekiwania i pokazał, jak duże jest zapotrzebowanie na tego typu emisje – ocenił w rozmowie z PAP Biznes prezes Daniel Obajtek. W 2021 roku Orlen nie planuje już kolejnych emisji na rynku euroobligacji.
PKN Orlen zakończył kilka dni temu emisję 5 tys. obligacji o łącznej wartości 500 mln euro, wyemitowanych w ramach wartego do 5 mld euro programu EMTN.
„Jako pierwsza firma z Polski wyemitowaliśmy zielone euroobligacje o tej wartości. Środki przeznaczone zostaną na inwestycje związane ze zrównoważonym rozwojem Grupy Orlen, zwłaszcza w odnawialne źródła energii oraz infrastrukturę ładowania aut elektrycznych. Ich realizacja wzmocni naszą pozycję konkurencyjną i pozwoli osiągnąć neutralność emisyjną do 2050 roku” – powiedział PAP Biznes prezes Daniel Obajtek.
„Emisja pierwszej transzy zielonych obligacji spełniła nasze oczekiwania, zainteresowanie inwestorów było bardzo mocne i dalece wyższe niż wartość emisji” – dodał.
Pierwsza w historii koncernu oraz Polski benchmarkowa emisja 7-letnich zielonych euroobligacji spotkała się z dużym zainteresowaniem inwestorów. W ramach budowy księgi popytu złożono 234 zapisy na łączną kwotę blisko 3 mld euro.
Ostatecznie zielone euroobligacje zostały przydzielone 182 inwestorom z 26 krajów, przy czym największy udział mieli inwestorzy z krajów Europy Środkowej (Niemcy, Austria i Szwajcaria) – 44 proc. oraz Polski – 23 proc. W emisji uczestniczyło wiele międzynarodowych funduszy typu asset management, a 62 proc. obligacji trafiło do funduszy skoncentrowanych na inwestycjach w zielone aktywa.
W trakcie procesu zbierania zapisów PKN Orlen dwukrotnie obniżał warunki cenowe oferowanych papierów, z pierwotnego poziomu 160-165 punktów bazowych, poprzez 135-140 punktów bazowych, dochodząc finalnie do 125 punktów bazowych ponad Mid-Swap. Zaoferowana cena jest jednocześnie najniższą w historii koncernu.
Prezes wskazał, że w tym roku koncern nie planuje kolejnych emisji na rynku euroobligacji.
„Kolejne emisje zielonych euroobligacji w kolejnych latach będą związane z koniecznością zabezpieczenia finansowania naszych inwestycji wspierających osiągnięcie neutralności emisyjnej” – powiedział.
W przygotowaniu transakcji udział wzięli BNP Paribas, ING Bank N.V., Bank Pekao S.A. oraz UniCredit Bank AG jako Globalni Koordynatorzy i Współprowadzący księgę popytu, a także CaixaBank i SMBC Nikko Capital Markets Europe GmbH jako Współprowadzący księgę popytu. Dodatkowo ING Bank NV wspierał PKN Orlen w uzyskaniu certyfikatu zieloności dla emisji euroobligacji.
Vigeo Eiris, spółka zależna Moody’s Corporation, wydała dla PKN Orlen niezależną opinię, która potwierdza zgodność zasad Green Finance Framework przygotowanych przez spółkę z międzynarodowymi standardami w tym obszarze (Green Bond Principles i Climate Transition Finance Handbook).
Zielone euroobligacje PKN Orlen notowane są na rynku regulowanym Euronext Dublin. Spółka będzie ubiegać się o ich dopuszczenie do obrotu również na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
„Akcje PKN Orlen najdroższe od roku, to efekt inwestycji i dywidend”
„Kurs akcji idzie w górę, nasze ratingi się poprawiają, ocena
globalnych instytucji finansowych jest coraz lepsza. Robię wszystko,
żeby firma się rozwijała, a inwestorzy to doceniają” – powiedział PAP
Biznes prezes Obajtek.
„Ostatnie trzy lata to okres naszych największych inwestycji, budowy
multienergetycznego koncernu, lata największych akwizycji. To też czas
inwestycji w markę Orlen, również za granicą, poprzez sponsoring,
większe zaangażowanie w zadania społeczne. To przyniosło pożądane
efekty. W ciągu trzech lat wartość naszej marki zwiększyła się ponad
dwukrotnie, z 4 do 10 mld zł. Chcemy tę dynamikę rozwoju utrzymać, ale
to wymaga inwestycji” – dodał.
Akcjonariusze PKN Orlen zgodzili się w zeszłym tygodniu podczas
walnego zgromadzenia na wypłatę 3,50 zł dywidendy na akcję, zgodnie z
rekomendacją zarządu. Przyjęta pod koniec zeszłego roku polityka
dywidendowa Orlenu zakłada wypłatę co roku co najmniej 3,50 zł dywidendy
na akcję.
„Akcjonariusze są nastawieni na rozwój firmy, ale też chcą jak
najszybszego zwrotu z kapitału. Naszą polityką dywidendową pokazujemy,
że dbamy o ich potrzeby, a są nimi dywidendy na odpowiednim, zapisanym w
strategii, a więc przewidywalnym, poziomie. Otrzymaliśmy podczas
walnego zgromadzenia rekordowe poparcie jeśli chodzi o absolutorium dla
zarządu” – dodał.
PKN Orlen przygotowuje się do fuzji z Grupą Lotos i PGNiG. Chociaż
obecna polityka dywidendowa płockiego koncernu nie uwzględnia fuzji z
PGNiG, to prezes Obajtek zapewnia, że również po przejęciu gazowej
spółki Orlen w dalszym ciągu będzie rekomendował bardzo atrakcyjny
poziom dywidendy.
PKN Orlen planuje wydatki inwestycyjne w 2021 r. w wysokości 9,5 mld
zł. Tylko w pierwszym kwartale tego roku CAPEX grupy Orlen wyniósł 1,8
mld zł.
PKN Orlen w 2020 roku, wyjątkowo trudnym dla branży
paliwowo-energetycznej ze względu na pandemię Covid-19, osiągnął 2,8 mld
zł skonsolidowanego zysku netto. EBITDA LIFO przed odpisami wyniosła
12,4 mld zł, a raportowana EBITDA sięgnęła 8,4 mld zł. W tym samym
czasie czołowi giganci tacy jak BP zanotowali koło 20,7 mld USD straty
(około 80 mld zł), a Shell około 21,7 mld USD (około 84 mld zł).
„Orlen był przygotowany na decyzję UOKiK o przejściu do II fazy ws. PGNiG”
„Należało oczekiwać, że ze względu na specyfikę i zakres prowadzonego
postępowania niezbędna będzie faza druga” – powiedział PAP Biznes
prezes Obajtek.
Decyzję UOKiK, żeby właściwie od razu przejść do drugiej fazy
postępowania, prezes Orlenu ocenia jako naturalną dla takiego
postępowania.
„To jest decyzja zrozumiała, UOKiK został uznany za najbardziej
kompetentny organ do oceny skutków tej transakcji i ten proces
realizuje. Na pewno UOKiK będzie wnikliwie analizował ten proces.
Liczymy na to, że przeprowadzi sprawnie to postępowanie” – powiedział
Daniel Obajtek.
Rozpatrzenie wniosku o zgodę na przejęcie PGNiG przez UOKiK wynika z decyzji Komisji Europejskiej.
Wniosek trafił do UOKiK przed trzema tygodniami. Kilka dni temu UOKiK skierował postępowanie do drugiego etapu.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny poinformował, że w tak dużej
koncentracji, jak przejęcie PGNiG przez PKN Orlen, konieczna jest
dokładna analiza sprawy. Zapowiedział weryfikację udziałów
przedsiębiorców na rynkach, na których działają i sprawdzenie, czy w
wyniku połączenia może dojść do ograniczenia konkurencji”.
PKN Orlen i Skarb Państwa podpisały 14 lipca 2020 roku list
intencyjny w sprawie rozpoczęcia procesu przejęcia PGNiG przez płocki
koncern. 23 lipca zeszłego roku PKN Orlen i PGNiG zawarły umowę o
współpracy oraz o zachowaniu poufności.
W marcu 2021 roku Komisja Europejska przekazała UOKiK zbadanie
koncentracji grup PKN Orlen i PGNiG. Z kolei w maju 2021 roku podpisano
porozumienie między Ministerstwem Aktywów Państwowych, PKN Orlen, Grupą
PGNiG i Lotos, które potwierdzało strukturę połączenia spółek i wiodącą
rolę płockiego koncernu w tym procesie.
PKN Orlen spokojny o rentowność projektu i popyt na zwiększoną produkcję olefin
PKN Orlen w 2018 roku ogłosił program rozwoju petrochemii, który
zakładał realizację trzech kluczowych inwestycji: rozbudowę Kompleksu
Olefin, budowę kompleksu Pochodnych Aromatów oraz rozbudowę zdolności
produkcyjnych Fenolu. Budżet programu szacowany był wtedy na około 8,3
mld zł, a roczny wzrost wyniku EBITDA miał wynieść dzięki tym
inwestycjom ok. 1,5 mld zł.
Kilka dni temu Orlen zapowiedział rozbudowę kompleksu Olefin w
zakładzie produkcyjnym w Płocku. Wartość tylko tej inwestycji ma wynieść
około 13,5 mld zł. Zakończenie planowane jest na pierwszy kwartał 2024
roku, a uruchomienie produkcji na początek 2025 roku. Projekt ma
przyczynić się do wzrostu EBITDA spółki o około 1 mld zł.
Prezes Daniel Obajtek pytany przez PAP Biznes, dlaczego PKN Orlen
zdecydował się znacząco zwiększyć swoje plany dotyczące instalacji
olefin wskazał na zmiany, które zaszły w otoczeniu rynkowym.
„Przede wszystkim CAPEX dla projektu w części instalacji podstawowych
został ustalony w procesie przetargowym i jest na poziomie rynkowym.
Musieliśmy przeanalizować wszelkie możliwe koncepcje i podejścia do tej
inwestycji i wybrać optymalne z punktu widzenia długoterminowego
funkcjonowania zakładu w Płocku” – powiedział.
„Przyjęty model umożliwi znaczne ograniczenie emisji CO2 na tonę produktu z aktywów petrochemicznych” – dodał.
Wskazał, że w 2018 roku Orlen nie wiedział jeszcze, jak dokładnie
będzie przebiegał proces przejęcia Lotosu, który może dostarczać
produkty naftowe do produkcji petrochemikaliów.
„Jeśli uwzględnimy Lotos i popatrzymy na zapotrzebowanie na rynku w
Polsce i w regionie, to jest oczywiste, że produkcja olefin musi być
zdecydowanie większa” – dodał.
Prezes zwrócił uwagę, że inwestycja PKN Orlen w rozbudowę Kompleksu
Olefin III będzie pierwszą tego typu w Europie w ostatnich latach i
jednocześnie największą inwestycją petrochemiczną w Europie w ciągu
ostatnich 20 lat.
„Inne europejskie koncerny także dostrzegły potencjał w petrochemii
bazowej i ogłosiły plany rozbudowy olefin. PKN Orlen, dzięki efektywnej
strategii przygotowania i kontraktacji projektu, wyprzedził jednak
konkurencję o ponad 12 miesięcy. Tym samym jako pierwsi odpowiemy na
deficyt produktów bazowych na rynku” – powiedział Daniel Obajtek.
Obecnie moce Krakera Parowego wynoszą 640 tys. ton. Projekt Olefiny
III zakłada zwiększenie jego rzeczywistych mocy produkcyjnych do 1.040
tys. ton, czyli o ok. 60 proc.
„Od 2018 do 2021 roku prowadziliśmy prace w celu określenia
optymalnego zakresu inwestycji, w tym wielkości Krakera Parowego
będącego sercem Olefin III oraz instalacji pochodnych, a także
infrastruktury. Finalnie wybrana została konfiguracja, która
maksymalizuje stopę zwrotu obejmującą m.in. oczekiwany wynik EBITDA,
CAPEX inwestycyjny, ale też ograniczenie nakładów odtworzeniowych na
istniejące aktywa” – powiedział Obajtek.
„Wybór instalacji o większej mocy zdecydowanie zwiększa konieczne
nakłady inwestycyjne. Za taki projekt tyle trzeba na rynku zapłacić,
dotyczy to wszystkich firm w Europie” – dodał.
Prezes ocenia, że projekt olefin pozwoli przedłużyć żywotność
rafinerii w Płocku o wiele lat, ponieważ ropa będzie w większym zakresie
przeznaczana nie na produkcję paliw, ale na instalacje petrochemiczne,
na które jest jeszcze bardzo duże zapotrzebowanie w regionie.
„Docelowa relacja przerobu ropy do produkcji petrochemicznej w Płocku
wzrośnie z 14 do około 20 proc. To ważne w kontekście oczekiwanego
kurczącego się zapotrzebowania na produkty z rafinerii i spodziewanego
do 2050 r. wzrostu aż o ok. 80 proc. zapotrzebowania na wysokomarżowe
petrochemikalia” – powiedział Daniel Obajtek.
W ramach inwestycji PKN Orlen rozważy wyłączenie zbudowanej ponad 40
lat temu części instalacji olefin o mocach produkcyjnych ok. 340 tys.
ton i niższej efektywności operacyjnej oraz energetycznej. Zmodernizuje
natomiast nowszą część o mocach ok. 300 tys. ton. Przede wszystkim
jednak zbuduje nowy Kraker Parowy, którego moce wyniosą 740 tys. ton.
W skład realizowanego Kompleksu wchodzić będzie także pięć
dodatkowych jednostek wytwórczych, w tym nowa, duża instalacja do
produkcji Tlenku Etylenu i Glikoli. Realizacja Kompleksu Olefin III
pozwoli dodatkowo na zwiększenie mocy produkcyjnych Orlenu w inne
pochodne etylenu. W ten sposób spółka ma uzyskać dodatkową marżę i
zmaksymalizować stopę zwrotu.
Produkty petrochemiczne, wytwarzane w Kompleksie Olefin, będą bazą do
produkowania przedmiotów codziennego użytku, m.in. środków czystości i
artykułów higienicznych oraz medycznych, a także włókien syntetycznych
do produkcji odzieży czy masek ochronnych. Powstawać z nich będą również
m.in. części samochodowe, elementy sprzętów AGD i urządzeń
elektronicznych.
Obecnie PKN Orlen ma 5 proc. udziału w rynku petrochemicznym w
Europie. Po rozbudowie kompleksu olefin wzrośnie on do 6,4 proc.
Całkowita produkcja petrochemikaliów, która obecnie w Grupie Orlen
wynosi przeszło 5 mln ton, wzrośnie o ponad 1 mln ton.
Prezes Obajtek zapowiada, że w dalszej kolejności rozpoczną się
inwestycje w rozbudowę instalacji fenolu i budowę instalacji pochodnych
aromatów, zapowiadane w programie rozwoju petrochemii i w strategii
2030.
„Ogłosiliśmy rozpoczęcie inwestycji w rozbudowę olefin, a przed nami
fenol i później pochodne aromatów. Jesteśmy w trakcie dobierania
parametrów, rozmów z licencjodawcami, analizy projektów bazowych. W
odpowiednim czasie zostaną podjęte decyzje, a w przypadku fenolu już w
tym roku” – powiedział.
pr/Źródło:PAP Biznes
Source link








![Wystrzał inflacji, PKB na sterydach i historyczny rekord WIG-u [Wykresy tygodnia]](https://super-news.info/pl/wp-content/uploads/sites/6/2021/09/Wystrzal-inflacji-PKB-na-sterydach-i-historyczny-rekord-WIG-u-Wykresy-100x100.jpg)