Amerykanie odkładają cła. Giełdy mocno w górę

Amerykanie odkładają cła. Giełdy mocno w górę


Amerykanie nieco złagodzili stanowisko w sprawie ceł na chińskie towary. Informacja ta spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem na rynkach.

Na początku sierpnia Donald Trump ogłosił, że USA od 1 września nałożą dodatkowe cło w wysokości 10 proc. na pozostałe 300 mld dolarów importu z Chin (część towarów ma już wyższe cła). Na rynkach zapanował niepokój, obawiano się bowiem dalszej eskalacji konfliktu handlowego na linii Pekin-Waszyngton. Dziś jednak Amerykanie uczynili mały krok w tył.

United States Trade Representative poinformowało we wtorek po południu, że na niektóre towary wprowadzenie ogłoszonych przez Trumpa ceł zostanie opóźnione do 15 grudnia (czyli o 2,5 miesiąca). Na liście tej znalazły się m.in. telefony komórkowe, laptopy, zabawki, konsole czy ubrania. Z kolei produkty związane z bezpieczeństwem i zdrowiem w ogóle mają zniknąć z listy taryfowej. USTR zapowiedziało, że niebawem opublikuje szczegółowe informacje i listy rodzajów produktów, których dotyczy ogłoszona decyzja.

Taki rozwój wypadków bardzo spodobał się inwestorom. Bo o ile o zakopaniu topora wojennego nie może być jeszcze mowy, o tyle to pierwszy płynący w sierpniu ze strony Amerykańskiej pozytywny sygnał w sprawie rozmów handlowych. Przed chwilą wydawało się, że nie odbędzie się nawet wrześniowa tura rozmów, tymczasem teraz Amerykanie łagodzą swoje podejście. Na rynku przyjęto zatem ten ruch jako zapowiedź poprawy stosunków, szczególnie że inwestorzy podobną historię w tym sporze widzieli nie raz. Najpierw Donald Trump gra ostro, by potem łagodzić swoje stanowisko.

Kliknij, by przejść do notowań

Poprawa nastroju na rynkach spowodowała umocnienie dolara, ale i odpływ kapitału z bezpiecznych aktywów do tych bardziej ryzykownych. Straciły więc nieco mocne nad ranem frank czy złoto, zyskały zaś indeksy giełdowe. S&P500 tuż przed 17 notowany był na 1,7-proc. plusie. Mocno zareagowały m.in. takie firmy jak Apple (+4,0 proc.), którym taka zmiana w polityce celnej jest na rękę. Po decyzji wystrzeliły i giełdy europejskie. Na 1-proc. plusie, mimo fatalnego odczytu indeksu ZEW, znalazł się DAX. Zyskał i WIG20, który stratę zamienił w 1,6-proc. wzrosty.

Adam Torchała

Źródło:





Source link

Close Menu